Ostatnimi czasy…

Ostatnimi czasy to:

1. prowadzimy niekończące się rozmowy o ślubie;) ale już wszystko układa się pięknie i bezproblemowo

2. Krystalizujemy (po raz enty;)) nasze hobby i listę naszych potrzeb;), która jest bardzo długa i nie możemy sie zdecydować co wybrać! mamy tyle tego wszystkiego, że aż głowa boli (czasami) jedno jest pewne nigdy nam nie zabraknie pomysłu na życie, nie zabraknie nam pikanterii i urozmaiceń;);P

3. Szukamy nowszego autka…;) no coment;) (póki co;)) jak kupimy napiszemy o tym lub powiemy przyt okazji kolejnego spotkanka;)

4. Jeździmy rowerkami;) no i tu troszku się rozpisze;)

Połknęłam rowerowego bakcyla na całego;) podoba mi się styl “ala rowerzysta”;) kompletowanie stroju, kask,rękawiczki itd…no i cudowna jazda na dwóch kółkach(ale Zgiera cały czas piszę o rowerku a nie motorku;)) lubię czuć wiatr we włosach, pot spływający mi po skroniach, zmieniający sie krajobraz, obecność fajnych ludzi;)

Tu ukłony w stronę Jareczka, który motywuje mnie i dzięki Niemu umiem tyle przejechać kilometrów że aż dęba staje;) Uwielbiam z Tobą jeździć, widzieć Twój uśmiech, czuć Twoją obecność i śmigać odkrywając nowe tereny;) boomba;) a to Ty mi pokazałeś jaki rowerek jest niezastąpiony;)

Drugim wiernyk kompanem jest Kubuś;) nasz kompas w lesie;) Kubuś zawsze chętnie( tak sądzę ;) ) jeździ z Nami;) zawsze dobrze razem się bawimy, próbujemy odkrywać nowe trasy i dobrze się bawić! Poza tym Kuba wiernie dotrzymuje “kroku lub koła” Jareczkowi, a ja np. w tym czasie odpoczywam na trawce;). Misiek bardzo lubi Kubę ja też;) Fajny z Was duet;) Mimo iż jeżdżę z dwoma facetami to zawsze o mnie dbają, nie czuję się w ich towarzystwie słabsza, choć wiem, że mogliby jeździć szybciej itd..;)

Dziśnp. byliśmy na Malcie, potem Stara Malta;) i nagle znaleźliśmy się w Swarzędzu, Zielińcu,Antoninku, Miłostowo, Malta (ja odpoczywałam, a chłopaki jechali dookoła jeziorka;) Kuba miał nawet wypadek, ale na szczęście nic Mu sie nie stało;P

Był to istny off-road;) las, błoto, pokrzywy, korzenia, tory kolejowe, albert, mcdonald’s, jeziorko, bezdroża, ścieżki leśne, pot, brudne rowerki, opalone ręce i uśmiech na naszych buziach;););););););););) i ja mam 35 km w nogach, Kuba pewnie ok 40, a Jareczek ok 70;) Rewelacja;)

(może mój Miś umieści jakąś galerięrowerową;);))

Jeszcze tyle wycieczek przed nami;). I całe szczęście;);) 

5. Imprezki;)

Ostatnimi czasy wychodzimy dość sporo;);)

Pubik z Basią, Kubą i Jareczkiem był rewelacyjny;) Nasze nastroje były takie, że nic nie było w stanie nam tego zespuć… Meliśmy głupawkę, i milon pomysłów na minutkę;);) Oj działo się działo;);) (ktoś cośdopisze, Basik??;))

Juwenalia;) niech to słowo posłuży za najlepszy opis;)

Tańce,browce, śpiewy, życie chwilą, spacery, pogadcuchy i doborowe towarzystwo;) była jazda;);) (może tu też ktoś coś dopisze;)) 

Ktośdotrwał do końca mego wywodu??;)

BUZIOLE;*;*;*

Odpowiedzi: 9

  1. Ja dotrzymałem do końca wywodu:) :)
    co do galerii rowerowej , to postaram sie zrobić strobne rowerową, żaden blog, ale strone internetową :) ale to po sesji;]

    Oj..Dokładnie to 72 Km…bardzo czuje je dobrze w d***(któa nomen omen, podobalą sie jakimś kobitkom, któe mówiły w bliżej nieokreślonym jezyku :) w każdym razie…chce obscisłe gatki :D
    niedługo dla Agi mały…albo nie..nie powiem :)
    KOCham Cie MIsiu:*

  2. Ja tez dotrzymalem konca:)
    Jesli chodzi o podkreslenie rowerek zamiast motorek to chcialbym powiedizec ze na motocyklu jest tak samo tylko ze krajobraz sie szybciej zmienia.. czasem jest problem z tym blotem ale to da sie pokonac:).
    A jesli chodzi o Juwenalia.. no istny cud… niezapomniana impreza, muzyka, ludzie, tance i hulance… mraaauuuu

  3. Co panowie myśleliście, że żadna kobieta nie dotrwa do końca tegoż wywodu ;) hehe ja to bym sobie chciała do tych juwenalii cosik napisac a w zasadzie to tylko tyle ze nie zapomne ich do końca swego życia bo ta noc ta muzyka ….. i słowa których nie zapomne ….

  4. Dotrwałam dokońca wywod-ów :) jak chyba każdy, bardzo żałuję, że dopiero dziś :) Wypadk do pubu z Wami był cudny :) świenie bawiłam się w towarzystwie Kubusia no i ciudnych Jareczka i Agusi :) (Waszym) :) zawsze gdy dostaję wiadomość od Agi, że musimy się spotkać, następuje u mnie duże WOW NO JASNE MAM nadzieje, że każdy z Was wie, że chodzi właśnie i między innymi o niego :) BEZ WAS NIE MA MNIE :D NIE MNIE BEZ MIŁOŚCI, A PRZYJAŹN TO JEJ DZIAŁ

  5. Dlacemu tak skróciło moją wypowiedz :/ teraz muszę napisać znowu :D wrrmm

  6. Dotrwałam dokońca wywod-ów jak chyba każdy, bardzo żałuję, że dopiero dziś Wypadk do pubu z Wami był cudny świenie bawiłam się w towarzystwie Kubusia no i ciudnych Jareczka i Agusi (Waszym) zawsze gdy dostaję wiadomość od Agi, że musimy się spotkać, następuje u mnie duże WOW NO JASNE, po czym następuje długo cisza :) i nic, ale jak już w końcu spotkamy się jest świetnie, a każda chwila staje się nie zapomnianą :) i tak np jest też w przypadku tegorocznych Juwenaliów :) nie zapomnę ich do końca życia :) było tak aktywnie, pozytywnie, przytulaśnie, miłośnie, chmielowo, no poporstu SUPER !
    Po ostatnich dwóch feralnych latach :) zaczęłam doceniać w końcu co to znaczy mieć takich przyjaciół jak Wy …. MAM nadzieje, że każdy z Was wie, że chodzi właśnie i między innymi o niego BEZ WAS NIE MA MNIE NIE MA MNIE BEZ MIŁOŚCI, A PRZYJAŹN TO JEJ DZIAŁ :) i ETAP

  7. I ja dotrwałam do końca. Cieszę się, ze mogłam z Wami obejrzeć koncert Lady Punk. Było super. Już zapomniałam jakie fajne są imprezy w plenerze :) Jeszcze raz dziękuję za miły wieczór.
    Basia rozumiem, ze do mnie Twoje słowa tez byly adresowane :D To samo tyczy się Ciebie :*

  8. Magda JAK NAJBARDZIEJ DO CIEBIE PIĘKNA !

  9. No nie miałam watpliwości :D

Dodaj komentarz