5000 godzin…

Tak…włąsnie tyle, no może trochę mniej już, dzieli mnie i Agę od zawarcia ślubu
 Szybko to mija, czy wolno…prawdę mówiąc, sam nie wiem, niby te kilka miesięcy od podjęcia decyzji minęło bardzo szybko, ale jak pomyśle jeszcze, że zostało ponad 200 dni… no cóż, jakoś nie jestem przekonany, że czas szybko leci.
Wydawało [...]