Sezon rowerowy 2009 rozpoczęty!

A więc tak….nie dotrzymałem do wiosny, i dotrzymałem wczorajszego danego słowa:)

Wsiadłem na rower, co skutkowało 20 minutowym ubieraniem się:D

Wiadomo na dworze trochę zimno, więc, żeby se jajek nie odmrozić, trza się porządnie ubrać:D

Ale i tak było zimno…powyżej 20km/h w twarz takie zimno wiało, że masakra;]

Ale i tak udało mi się pyknąć 40km/h  po śniegu w parku Sołackim.

A oto dowód, że jednak byłem na rowerze, a nie ściemniam:P

No i tym samym rozpocząłem kolejny sezon rowerowy…:) Mam nadzieję, że będzie owocny  i długi!

Można obserwować moje jazdy na inej mojej stronce :) Konkretnie blogu rowerowym :)

Odpowiedzi: 2

  1. tak trzymaj :) i pamiętaj o under armour :) mój synek ma taki golfik ze specjalnej tkaniny :) co by mógł szaleć w minusowych temperaturach na zimnie :) ))

  2. mam, mam, wszystko mam :D Zdrowie najważniejsze:)

Dodaj komentarz