Prosto z Mostu: Obraza Kaczki

Wszyscy już wiedzą…Za obraze prezydenta Figurski  i Wojewódzki zostali zawieszeni w raiu w którym prowadzili program “Poranny WF”. Szczegóły można doczytać tutaj >>Wojewódzki  i Figurski

Nie będę się wypowiadał na Temat pana W. i pana F. Chodzi raczej o tą cenzurę co jednak nie ma a jest i ot co może człowiek powiedzieć, na ile rozumie program satyryczny i jaki ma stosunek do samego siebie:

Połowa Polaków(tak mi się wydaje) nie zna angielskiego, więc mogli nie zrozumieć obrazy Figurskiego. Ale Prezydent umie i nasłuchuje co o nim się mówi i jak. Moim zdaniem obrażenie kogoś w Programie satyrycznym jest czymś raczej naturalnym, są granice, ale moim zdaniem nie przekroczono jej, ja się w każdym razie uśmiałem jak tego słuchałem.

Co do cenzury, wolność słowa to wolność słowa…jak w domach 30 milionów (bo 10 nie poszło na wybory, 5 nie moze głosować, 5 wybrało inaczej, 15 wybrało tak jak chcieli, ale potem te 10 żałowało;]) narzeka i wyzywa od najgorszych paana prezydenta to jest ok. Założe się, że jakby jakiś pijaczyna, stojąc metr od prezydenta(ochrona mogłaby nie zdążyć zareagować…wiadomo..jaka płaca, taka praca) wyzwałby go od najgorszych sku…, chu… i ped.. i innych ku…, przed całą wsią, to prezydent zapewne by nic nie zrobił, tlko to zignorował.

Więc czy prezydent Pana F. sę boi? Bo mówi prawdę?  A czemu ja narzekam na Kaczyńskich? Bo mam do tego prawo, a że nie głosowałem, to inna sprawa. bym chętnie zagłosował….tylko mam wrażenie, że w rządzie wszyscy  z jednego koryta ciągną, i nikogo nie widze, któy miałby swoje koryto, które by dawało niezależność itd…ale nie o polityce…

prezydent, uważa się za WIELKĄ głowę małego Państwa i Wielką osobę, co jeszcze podkreśla fakt, że jest ich dwóch.

I nie ma poczucia humoru, nie rozumie pewnych form wyrazu i kabaretu, a do tego wydaje kupę kasy (NASZEJ) na paliwo do samochodu, który przejechał 200 tys. km.,  a spalił paliwa za MILION kilometrów…Pogratulować szoferowi niezłych chodów:D

A może to prawda w oczy kole..hmm…ciekawe czy dostanę Bana w google za ten post…ani on polityczny ani żaden…

No ale patrząc na setki tysięcy głosów anty kaczorom, to czuje sie jakoś tak normalnie :)

Przecie prezydent bana na internet nie robi  bo jak…to nie Chiny :)

Z satyrycznym podrowieniem … kij w kuper kaczce :D

Odpowiedzi: 4

  1. No cóz prawdą jest, że za zniesławiania dobrego imienia Pana prezydenta każdemu przychodzi zapłacić w inny sposób albo wcale. No bo co przyjdzie Główce Państwa po tym, ze jakiś pijaczyna go publicznie przeprosi? POtem pewnie by nawet nie pamietał, ze to zrobił. A taki poseł konkurencyjnej partii politycznej nie dosyć, że przy przepraszaniu (jeśli w ogóle to uczyni) będzie się czuł jakby miał ostry atak zatwardzenia, to będzie o tym pamietał aż do śmierci i zapewne będzie mu to wypominane nawet na mowie pogrzebowej.

    I muszę przyznać, ze bardzo lubię powieści Klary Weritas. Nie dosyć, że codziennie rano publicznie wyśmiewa czołowych polityków to jeszcze robi to za pomoca ust sławnych aktorów. A najwspanialsze w tym wszystkim jest to, ze żadne z oczernianych biedactw nie może jej/jego zaskarżyć bo nie wie tak naprawdę komu ma wysłac wezwanie do sądu.

    http://wiadomosci.onet.pl/1352153,720,kioskart.html

  2. :) na dzień dzisiejszy za ciężkie to :) czuję przesycenie i chęć powrotu treści w żołądku jak znowu czytam o kłopotach z poczuciem własnej wartości poszczególnych głów na stołkach w sejmie :) )) “kaczusie” mają poważny problem nie tylko sami ze sobą, ale też dlatego, że matka natura dała im mniej niżby chcieli, a ludzie więcej niż dostać powinni :D

  3. Tego komentować nie mam zamiaru.

    NO COMMENTS

  4. cygi80 dlaczego :D ?

Dodaj komentarz