Mało kto się domyśla co tytuł V2 oznacza. a V2 oznacza nie mniej ni więcej jak układ cylindrów w silniku
Ale to nie o tym(po części)
Dzisiaj trochę historia obrazkowa
Jakieś dwa lata temu, Zgiera próbował mnie przekonać do motocykli, nawet dał mi się przejechać (respect:D) swoją hondą, na której wyglądałem śmiesznie i w ogóle, ale jechałem:) spodobało mi się, ale było za dużo ale…
Ostatnio Kuba zakupił także moto, choppera, którym mogłem się przejechać, dzięki uprzejmości i zaufaniu ( głupocie i naiwniactwu?:P ) przyjaciela:)

pyr pyr pyr...
Troszkę sobie pojeździłem, superowe uczucie, ten gang silnika, przyspieszenie i w ogóle..:)

wrrrrrrruuuuuuuuuuummmm...
ten styl motocykli mi bardzo pasuje, jeśli chodzi o jazdę i wygodę oraz dźwięk…jak to mówią, nie spróbujesz, się nie dowiesz…No i są śliczne…i nie tylko mi się podobają takie motocykle (mi się tam wszystkie podobają:P)
Moja żona także się chyba (na pewno raczej) w tych motocyklach zakochała;)

:)
A więc …za niedługi czas, mam taką nadzieję, wybieram się na Prawko klasy A, a są też ambitne plany kupna sprzętu (nawet jakby nas to raty kosztowało) na przyszły sezon motocyklowy !!
Żeby nie było z żonka, że to tylko czcze gadanie i że wzieliśmy się ostro do pracy, już sobie wybraliśmy konkretny model motocykla, nawet wstępnie omówiliśmy wyposażenie, no i stroje(wiadomo..kobiety:P)…a poniżej zdjęcie sprzętu w prawdopodobnej konfiguracji

Kawasaki VN 800 Vulcan
Zamieszczony w: Garaż marzeń, Motocykle, Nasza codzienność | Otagowane: kawasaki, motocykl
Ja ci dam “głupotę i naiwniactwo”
hehe
no co, no co:P
super
no to szybkiego spełnienia planów !
oj tak wzięło nas i to ostro;) liczę, że uda się nam zrealizować nasze plany i pragnienia;) a apewno się uda bo Kulczyńscy to uparci są;)