Historia
Lotus Seven z 1957 roku.
Samochód stanowił ucieleśnienie idei roadstera – lekkiego wozu bez dachu, nie rozpieszczającego pasażerów nadmiarem komfortu. Nie sposób doszukać się było także drzwi czy bocznych szyb. Wymyślono też interesujący sposób sprzedaży Lotusa Seven: większość wozów trafiała do klientów w formie zestawu do samodzielnego montażu, co stało się typową cechą także kilku późniejszych wozów tej marki. Seven wytwarzano aż do 1973 roku, kiedy Lotus przekazał prawa do tej konstrukcji firmie Caterham, do dziś oferującej modele, które przypominają klasycznego Seven. Dech w piersiach zapierał zwłaszcza Caterham R500 Superlight, którego 230-konny silnik rozpędza wóz do pierwszych 100 km/godz. w niecałe 4 sekundy. (źródło:http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,71465,1438600.html)
Archiwa tagu: Add new tag
Lotus seven
Gry komputerowe…
Właśnie…gry komputerowe….
Wydawać by się mogło, że taki stary koń jak ja, a na dodatek już po ślubie, ułożone życie, i takie cos jak gry komputerowe mnie juz nie dotyczy…a jednak!
Ostatnia gra w którą grałem : Kane and Lynch…świetna gra…. Dzięki niej przekonałem się, że gra komputerowa, może mnie wciągnąć tak jak wtedy, kiedy byłem młodszy. Znowu odzyła radość zwycięstwa, radość pokonania czegoś i brnięcia dalej w wyimaginowany świat, intrygującą historię i wartką akcje.

Odżyły wspomnienia…
Pierwszy CD-Action…cóż to było za czasopismo….potem kolejne numery, za każdym razem świetne.
A potem przepadło..cała kolekcja…wziąłem i wyrzuciłem kilka lat mojego elektronicznego życia.
Ale oto znowu wracam…z żalem za straconymi numerami….ale wracam śmiało, aby nadrobić zaległości w świecie gier.
Ale (tak, wiem,ze się zdań od Ale nie zaczyna….ale co tam:P) I z motywacją do wytrwania nauki w szkole…
Moje zainteresowanie komputerami wychodziło od gier(pewnie jak u większości), i wtedy to mnie jakoś motywowało, potem “zmądrzałem” i “dorosłem” , po cholere sam nie wiem, i wywaliłem CDA w pieruny…
To był błąd… jeden z wielu i pewno nie ostatni, ale cóż… takie życie.
Teraz Wracam do Gry
Po kilkuletniej przerwie…
Zmądrzałem i dorosłem….
Jasne..







